“Szybkość wprowadzania produktów na rynek, krótsze serie druku, mniejsze tolerancje druku i standaryzacja w skali globalnej to tylko niektóre z głównych wyzwań, z którymi muszą się zmierzyć producenci etykiet.”
Mówi, że rozwój druku cyfrowego z jego zdolnością do szybkiej i efektywnej produkcji krótkich serii obnażył słabości tradycyjnych technologii. Aby firma Hamilton Adhesive Labels mogła przetrwać i prosperować, musiała zrobić coś innego, wyprzedzić konkurencję. Aby odpowiednio sprostać tym wyzwaniom, firma Hamilton wyznaczyła sobie następujące cele:
Po pierwsze, firma chciała przyjąć podejście naukowe. Chciała dostarczyć predykcyjny system druku, podnieść parametry jakościowe i wreszcie: ustandaryzować druk. Projekt został objęty hasłem "Pomiar i kontrola" - kompleksowe rozwiązanie do zarządzania kolorem w celu poprawy jakości i konkurencyjności.
“Wyniki były znakomite”
Opierając się na sukcesie, firma przeanalizowała wszelkie pozostałe słabości systemu.
Zrozumienie tolerancji
“Aby dobrze wykonywać druk fleksograficzny, trzeba rozumieć tolerancje" - mówi Paul Larkin. I kontynuuje: "Jednym z najtrudniejszych obszarów do zrozumienia i zmierzenia jest wpływ procesu układania płyt na tolerancje. Do tego stopnia, że drukarnie muszą podejmować trudne decyzje dotyczące uchwytów i pułapek, wybielania tekstu w procesie, czy ryzykują, że zadziała, czy też umieszczają tekst.
Hamilton zainwestował w technologię FlexoMatrix© firmy LEHNER
Lehner opracował w pełni automatyczny system bezdotykowego układania płyt. Hamilton przekonał się do tej technologii i zainwestował. Wpływ tej technologii na nasz przepływ pracy był znakomity - mówi Paul Arkin:
"Sukces inwestycji zamknął pętlę wszystkiego, co zamierzaliśmy zrobić. Jakość układania płyt jest wyższa niż kiedykolwiek wcześniej, bezdotykowa i mierzalna w mikronach. Wpływ był natychmiastowy i otworzył zupełnie nowe możliwości, takie jak drukowanie w rozszerzonym gamucie".

